...to, co wyczytałam z prozy życia...
RSS
czwartek, 08 maja 2008
Czekam

Kropla za kroplą jak dzień za dniem,

łza za łzą, tak ja biegnę za Tobą.

Rogal księżyca wpada przez okno,

on zna tę historię:

babie lato, żółkły liście,

świat ubierał się w kolory,

a ja w ciebie,

niebo oddawało błękit moim myślom.

Zanikł uścisk naszych dłoni,

ciężkie chmury zebrały się

nad moją głową.

Idę dalej sama...

Kiedy pada deszcz, kiedy życie traci wszystkie barwy,

spadające krople przypominają chwile bezchmurnego nieba.

Może jeszcze kiedyś wróci

babie lato, zimny deszcz

i gorące uczucie.

Czekam..

niedziela, 01 października 2006
Przeszłość

Pragnienie silniejsze od rozsądku.

Szacunek i godność schowane do kieszeni.

Źle zrobiłam- wiem od początku!

W dół spuszczona głowa- wszyscy zawiedzeni

Uśmiech kpiący na większości twarzach

pociąga w otchłań bolesnej zadumy.

Jak topielec w wodzie pogrążam się w skazach,

by chwilę później wzbić się do góry.

 

Boli, naprawdę boli piekielna świadomość.

Myśli zabijają żyletki ostrzem tępym.

Tragedią zakończona ta nasza znajomość,

więc ja odpływam w ciemności odmęty

 

I nic nie czuję....

 

piątek, 02 czerwca 2006
Nieprzyzwoici

Zatraceni w namiętności szukamy siebie.

Moje oczy odwrócone w inną stronę.

Nie rozumiesz, że nie chce cię znaleźć..

Sen mi powiedział, że droga za trudna,

Powinnam zawrócić, pójść w inną stronę.

Nie mogę..

Bezwolnie szukam dowodu twego istnienia..

Znalazłam puste półki, zamknięte drzwi,

Nadzieja nie gaśnie, nie we mnie

Czekam na chwilę, kiedy znowu

Nieprzyzwoicie odnajdę cię w sobie!

niedziela, 05 marca 2006
Nic

O nic nie poroszę,

Modlę się o Ciebie i za Ciebie.

Kiedyś ślepa i głucha na problemy..

Teraz gdybym mogła coś zmienić

Wyrwałabym Ciebie śmierci...

niedziela, 29 stycznia 2006
moje...

Wszystko co dziwne jest moje..

Pożegnalny list przyjaciela w dłoni..

Tragedie, które sięgają serc najtwardszych..

Rozmowy od serca i te do przemyślenia..

Życiodajna miłość i śmiercionośna samotność..

Rozmyślania nocą, nie dające spać...

Śmiech i łzy, które łączą się ze sobą...

Wszystko jest moje...

Ludzkie problemy i słabości..

Moje zabijające szczęście myśli...

czwartek, 12 stycznia 2006
Nazwane pustką

Każda noc, to sen o tobie,

dzień wypełniony tym samym...

Wszystko straciło sens,

bo więzy, które nas pętały,

zostały przerwane,

piekło pochłonęło tę miłość...

Żegnaj..

Byłeś wszystkim, co miałam...

Jak nazwać to, co zostało po tobie?

Ostatnie strzępki, mojego życia...

Dziura w sercu, w głowie pustka...

Sama nie wiem, czy wciąż wierzę...

sobota, 07 stycznia 2006
Uwierz

Ty..

Na końcu świata ja..

Pośrodku nasze szczęście...

Więc dlaczego zamiast iść w twoją stronę

bezsensownie Cię gonię?

Miłość jest?

Nadal wierzę..

niedziela, 01 stycznia 2006
Moje oczy

Tak jak wtedy podejdź do mnie

i chwyć moją rękę,

Chodź ze mną,

a pokaże Ci świat

smutnymi oczami..

Przed nami droga

brzydka, pełna bólu i strachu..

piękna, z miłością i szczęściem..

To nasza droga,

Nasze życie,

My...

środa, 02 listopada 2005
Słuchaj ciszy

Mówię to, co czuję, a nie czuję nic,

Więc milczę.

Słuchaj ciszy,

Ma Ci wiele do powiedzenia.

Przerwij bezsensowny krzyk o miłości,

Daj milczeniu dojść do słowa.

Popatrz mi w oczy, a wygrasz z samotnością...

wtorek, 11 października 2005
Złodziej myśli

Nad przepaścią życia stoję...

Przed oczyma śmierć, złodziej myśli...

Ostatnie spojrzenie na nią...

Odleciałam...

Niby w dół,

a jednak do góry...

czwartek, 01 września 2005
Osąd M.

Stoje nad nią,
patrzę w zamglone oczy,
nic nie widzę...
Kiedyś przepełnione miłością,
teraz obce...
Chciałam być kiedyś taka jak ona...
Teraz żałuję, że Bóg złączył nasze drogi...
Chciałam jej pomóc,
odepchnęła mnie.
Teraz czołga się za mną,
błaga o wybaczenie i prosi o pomoc...
Nie odejdę...
Podam jej dłoń, 
uśmiechnie się i uderzy mnie w twarz..
Przetrę policzek broczący krwią,
jeszcze raz wyciągnę rękę..
Dlaczego mi to robisz?!

piątek, 17 czerwca 2005
Ze zwierzeń przyjaciela...

Przychodzisz codzień,

siadasz, czuję twoją bliskość,

mówisz o niej,

jak jej oczy błyszczały,

jak wiatr rozwiewał włosy...

moje oczy są zamknięte,

siwych włosów ostatnie kępki...

Pamiętasz tamtą dziewczynę?

Ty widzisz ją we mnie,

tak jak ja widzę Ciebie w tym starcu...

sobota, 11 czerwca 2005
Sama...

Wszyscy mnie opuścili,

Zostałam sama na pustyni myśli...

Nie!

To cmentarz wspomnień...

Krążę między znajomymi grobami

Sama

Dorwała mnie otchłań samotności...

niedziela, 05 czerwca 2005
Moja modlitwa

Tak, to ja...

Stoję przed Tobą i

modlę się..

Proszę...

Zabij we mnie zło,

odnajdź światło..

Trwaj

we mnie działaj,

zmieniaj mnie..

spraw bym była godna

w modlitwie

błagać Cię o przebaczenie..

piątek, 03 czerwca 2005
Śmierć...

Twoje zimne zwłoki leżą na dnie mojego serca... 
To ostatnia droga do nikąd...
Pamiętam cię, pamiętam oczy, pamiętam dotyk...
Moje serce zabite ostatnim gwoździem trumny pękło na pół...
Nie ma po co bić, więc przestało...
Już widzę światło, tunel, biegnę...
Na końcu Ty z nią...
Umieram...
 
 
Po drugiej stronie...
Lustra...
W nich zmęczona twarz...
Zimne serce, puste spojrzenie,
to moje przezroczyste oblicze...
Łzy... Coraz głębsze morze...
Jeszcze chwila, jeszcze moment, tonę...
Twoja dłoń...
Znów tu jestem,
Zimna, pusta, przezroczysta...
Ty zostałeś... Zabolało... To ona...
Zabrała mi wszystko...
Zabrała mi Ciebie...
Śmierć - Twoja kochanka...

sobota, 28 maja 2005
Przemijanie...

 

Kiedy przeminę,

kiedy dorwie mnie piekielna otchłań,

coś po mnie zostanie...

Pozostanie kilka szybko naskrobanych słów,

w sercach wspomnienie,

może żale...

 

Kiedyś wrócę...

Co zastanę?

Radość? Obojętność?

Pustkę...

środa, 25 maja 2005
Przemyślenie...

To tylko ja...

Nic już nie znaczę...

Myśląc o niczym tak często płaczę...

To tylko ja...